Przejdź do treści

Opowieści

Opowieści na dobranoc (11) – „Detektyw”

Sprawa licznych zaginięć mężczyzn rozwiązała się w zasadzie sama, dzięki tej szczęśliwej dziewczynie, która tak dzielnie sprostała swej trudnej sytuacji i zakończyła masową rzeź seryjnej morderczyni. Ale detektyw Jabłoński miał nadal poważny ból głowy, gdyż zakończona sprawa zabójczej Anny z ulicy Dębowej nie wyjaśniła równie licznych zaginięć kobiet w różnym wieku.

Dowiedz się więcej »Opowieści na dobranoc (11) – „Detektyw”

Opowieści na dobranoc (10) – „Ostatnia ofiara”

Ocknęła się. Nie mogła się poruszyć. Czuła ból w swej zamroczonej głowie, przypominający ten po całonocnej imprezie, ale wiedziała, że to nie alkoholowa zabawa jest jego przyczyną. Podnosząc swe ciężkie jak z ołowiu powieki Lena nie potrafiła jeszcze odnaleźć tej przyczyny. Znajdowała się w rozświetlonym pomieszczeniu, jednak wszystko widziała jak przez mgłę i bardzo zapragnęła zasnąć ponownie, gdyż wraz z ocknięciem ból głowy jedynie wzmagał się z każdą chwilą.

Dowiedz się więcej »Opowieści na dobranoc (10) – „Ostatnia ofiara”

Opowieści na dobranoc (9) – „Powrót”

Zbliżała się północ. Nie chciał rozstawać się z nią, pomimo późnej godziny. Jednak jej rozsądek wziął górę, gdyż pragnęła choć odrobinę wyspać się przed kolejnym dniem pracy. Pożegnała go namiętnym pocałunkiem i wysiadła z jego samochodu. Adam uruchomił wycieraczki, by przetrzeć liczne deszczowe krople z przedniej szyby jego wiekowej Vectry i jeszcze przez chwilę patrzył, jak jego nowa miłość z gracją przemierza szybkim krokiem drogę do furtki jej rodzinnej posesji. Gdy zniknęła mu z oczu wycofał autem i ruszył w drogę powrotną.

Dowiedz się więcej »Opowieści na dobranoc (9) – „Powrót”

Opowieści na dobranoc (7) – „Spacerek”

Uwielbia swoich współlokatorów, a szczególną troską otoczył tego niedużego bachora, który często był okrutny w okazywaniu swych uczuć. Wiele razy dziecko ciągało za jego uszy, szczypało boleśnie za skórę, czasem kopnęło, ale mimo to cierpliwie znosił wszystkie te razy, gdyż czuł, że to właśnie nim potrzebuje się zaopiekować. To jego zadanie.

Dowiedz się więcej »Opowieści na dobranoc (7) – „Spacerek”

Opowieści na dobranoc (5) – „Nowe życie”

Jesienne słońce przebijało się przez wciąż obfitą szatę dzikiego i gęsto obsadzonego grądu, tworząc zjawiskowe smugi światła, przypominające promienie jak z baśniowego malowidła. Ten zmieszany różnym gatunkiem drzew las właśnie dziś tworzył taki baśniowy obraz, a w jego środku znalazł się nasz bohater dzisiejszej opowieści.

Dowiedz się więcej »Opowieści na dobranoc (5) – „Nowe życie”

Opowieści na dobranoc (4) – „Get lucky”

Miasteczko Szkarłatne Wzgórze swoją nazwę wzięło od zapierającego dech w piersiach jesiennego pejzażu, rozciągającego się w szerokiej panoramie całego obrzeża miasta. Prawdziwy urok tego miejsca dostrzeżecie stojąc na zabudowanych wzniesieniach miasteczka, skąd w blasku jesiennego słońca można podziwiać niespotykanie krwistą szatę otaczających Szkarłatne Wzgórze i sięgających po horyzont lasów.

Dowiedz się więcej »Opowieści na dobranoc (4) – „Get lucky”